Foteliki samochodowe. Na co zwrócić uwagę?

Gdy po nocach śnią ci się foteliki samochodowe i zastanawiasz się na co zwrócić uwagę i jaki wybrać….

Gdy zaczęliśmy myśleć o wyprawce dla naszych maluchów, jako pierwszy pojawił się temat fotelików samochodowych. Dla tych, którzy nas znają nie jest to nic dziwnego. Związani zawodowo z motoryzacją musieliśmy (naprawdę musieliśmy !!) zająć się tym tematem na samym początku 🙂 . Temat fotelików samochodowych nie jest łatwy. Wręcz przeciwnie. Jest to bardzo złożona i trudna kwestia. Pytania kotłujące się w głowie były ciągle te same które foteliki są bezpieczne?, jak wygląda ich montaż?, czy będzie szybki i prosty?, co to baza isofix?, jakie foteliki wybrać? czy marka ma znaczenie? 

Przejrzeliśmy wiele artykułów. Rozmawialiśmy ze znajomymi, pytaliśmy o ich opinie i doświadczenie. Czyli robiliśmy wszystko co Rodzice – Świeżaki robią. Tu możemy polecić Osiem Gwiazdek i ich bloga. Tam dowiedziałam się najwięcej.

Po przeczytaniu tony testów, które możesz sprawdzić TUTAJ lub TUTAJ, byliśmy pewni, że chcemy fotelik z bazą Isofix. Teraz bardzo, bardzo, bardzo to doceniam. Gdy pomyślę o motaniu pasami trzech fotelików w samochodzie przed każdą podróżą, a jeździmy baardzooo duużo, to jestem chora. A tak, dzieci w fotelikach klik, klik, klik, trzy kliknięcia, całość trwa do minuty i jedzieeeemmmyyy 😉 Cisza i spokój. Wtedy naprawdę cisza ma swój własny, określony, bardzo przyjemny dźwięk.

Na co zwróciliśmy uwagę wybierając nasze foteliki?

Po pierwsze bezpieczeństwo – jak wypadają foteliki w testach.

Po drugie dostosowanie do potrzeb wcześniaków – dodatkowe zabezpieczenia maluchów z niską masą urodzeniową.

Po trzecie łatwość montażu – uwielbiana, kochana baza isofix.

Ostateczny wybór padł na foteliki Recaro Guardia.

Guardia bazuje na rozwiązaniach technicznych zadomowionego na rynku modelu Privia. Fotelik posiada homologacje lotniczą (ciekawe czy uda nam się z tego skorzystać 😉 ). Waga 4.1 kg to wynik bardzo dobry dla fotelików klasy premium, przy zachowaniu najwyższego poziomu bezpieczeństwa.

Fotelik w standardowym wyposażeniu posiada rozbudowaną wkładkę redukcyjną oraz wentylowany daszek z filtrem UV. Dodatkową zaletą guardi jest możliwość tworzenia zestawu travel system z wszystkim wózkami posiadającymi standardowe adaptery maxi-cosi.

Nasze spostrzeżenia…

Te informacje znajdziecie też na stronie producenta. A teraz trochę od nas. Foteliki spełniły nasze oczekiwania. Po czterech miesiąca użytkowania możemy powiedzieć, że był to dobry wybór. Fotelik z bazą zdobył cztery gwiazdki w testach zderzeniowych. Jest dobrze, choć nie jest to pięć gwiazdek privii. Dodatkowo tej kwestii sami nie przetestujemy. Mam nadzieję nigdy(!) . Zatem musimy zaufać producentowi. Montaż bazy isofix (kocham, kocham, kocham 🙂 :D) w samochodzie jest bardzo prosty. Czytelne ikonki zmieniające kolor z czerwonego na zielony sygnalizujące poprawność zamontowania bazy bardzo ułatwiają zadanie.

Co do zamontowania fotelika pasami w naszym „daily” długość pasów jest wystarczająca. Jednak nie korzystamy z tego (uf, uf, uf….). Wiemy, że nie w każdym samochodzie jest to bezproblemowe. Czasami pasy są za krótkie i nie obejmują fotelika.  Guardia jest lekka, naprawdę lekka w porównaniu z innymi fotelikami innych producentów. Ma to znacznie, gdy niesiesz dwa na raz. Przyjazna zarówno dla dziecka jak i dla nas tapicerka. Szczególnie, gdy dziecię ulewa i co kilka dni musisz ją prać. Nie mechaci się, nie farbuje.

Wkładka redukcyjna, cóż nasze dzieci nawet w niej „pływały”, ale widzimy już dzień, w którym nie będzie nam potrzebna.  Daszek, który można też całkowicie zdemontować, u nas notorycznie jest opuszczony. Czy to w samochodzie czy w wózku. Dodatkowy panel zakrywa całą buzię gdy jest taka potrzeba.

Z wersji „wózkowej” korzystamy, gdy jesteśmy na wyjeździe. Montaż i demontaż jest szybki i łatwy. Wiemy, że dzieci nie powinny spędzać w fotelikach więcej niż 2 godziny, jednak możliwość wyjścia, nawet na godzinny spacer, gdy nie spakowaliśmy gondolek jest dla nas ważna.

Wybór fotelika nie jest łatwy. To od jednej decyzji rodziców zależy bezpieczeństwo malucha w czasie jazdy samochodem.

 

Tagi , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *